John Deere Projekt renowacji 3020

Historia zaczyna się od przypadkowego spotkania dwóch przyjaciół, Roei Deri i miłośnika traktorów, który podobnie jak Roei miał słabość do potężnych maszyn i otwartych pól, którymi się opiekowali. Roei, znany ze swojej floty imponujących John Deere ciągniki, często witały swojego przyjaciela w kabinie podczas sezonu żniwnego. Tam obaj mogli zanurzyć się w ziemistym zapachu świeżo zaoranej gleby i podziwiać moc koni mechanicznych pod swoimi stopami. Ale podczas gdy nowoczesne ciągniki Roeia napędzały jego pracę, miał hobby, które zajmowało mu czas po godzinach: odnawianie zabytkowych John Deere maszyny. Niedawno ukończył dwie niezwykłe renowacje — John Deere 3020 i John Deere 4020 przód.

Kiedy z dumą pokazał te odrestaurowane piękności, jego przyjaciel nie mógł nie być nimi oczarowany. Niemal bez zastanowienia oświadczył, że on również chce podjąć się projektu renowacji. Roei, dostrzegając tę ​​iskrę entuzjazmu, nie tracił ani chwili. „Wiem dokładnie, który jest dla ciebie” – powiedział z uśmiechem, wyciągając rękę, aby połączyć swojego przyjaciela z Zivem Riklinem, właścicielem zabytkowego John Deere wiedział, że będzie idealnie pasować: rocznik 1964 John Deere 3020 Zakres synchronizacji.

Szybko poczyniono ustalenia i wkrótce wyruszyli na spotkanie z Zivem. Przy kilku filiżankach kawy, wymieniając się historiami i paląc kilka papierosów, szczegółowo omówili maszynę. Pod koniec spotkania zawarto umowę — John Deere 3020 należał do jego przyjaciela i był gotowy zabrać go w podróż powrotną do czasów jego świetności.

Chociaż traktor był nadal w stanie roboczym, nosił ślady minionych lat. Każda część była funkcjonalna, ale jej blask dawno już wyblakł, ukryty pod warstwami kurzu i zużycia. Zainspirowany obrazem tego 3020, jaki kiedyś wyglądał — jasny i nieskazitelny, gdy zjeżdżał z fabrycznej hali — postanowił przywrócić mu życie, tak jak wyglądał około 53 lata temu:

John Deere 3020
Przygotowania

Przygotowania do projektu renowacji rozpoczęły się od kluczowego kroku: stworzenia odpowiedniego miejsca pracy. Ojciec miłośnika traktorów miał farmę wyposażoną w mały garaż na narzędzia i sprzęt, ale szybko stało się jasne, że renowacja będzie wymagała dedykowanej przestrzeni z zapasem miejsca. Zakres projektu wymagał modernizacji — większego garażu, który mógłby poradzić sobie z rozległymi pracami.
Mając ten cel na uwadze, postanowili zbudować nowy, bardziej przestronny warsztat. Zaczęli od oczyszczenia pozostałości starej stodoły, ostrożnie usuwając nagromadzone przez lata gruzy. Sprzątanie nie było małym zadaniem, ale był to pierwszy krok w przekształceniu tego obszaru w warsztat nadający się do przechowywania zabytkowych John Deere wrócić do życia.
Przygotowanie garażu

Gdy gruz został usunięty, a teren przygotowany, następnym krokiem było stworzenie mocnego fundamentu pod nowy garaż. Ostrożnie wyrównali grunt, zapewniając stabilną powierzchnię, która utrzyma zarówno konstrukcję, jak i ciężki sprzęt, który miał się w nim znajdować. Z precyzją i cierpliwością przygotowali teren i wkrótce był gotowy do wylania betonu.

Wylanie betonu było znaczącym kamieniem milowym — oznaczało przejście od planowania do budowy, a wkrótce ten solidny fundament miał stać się sercem ich wysiłków renowacyjnych. Dzięki utwardzeniu betonu byli o krok bliżej posiadania dedykowanego miejsca pracy dla nadchodzącego projektu.
Przygotowanie garażu

Mając już betonowy fundament, szybko przystąpili do zamykania ścian, zamieniając otwartą przestrzeń w solidny, zamknięty warsztat. Ściana po ścianie, struktura nabierała kształtu, aż w końcu nowy garaż stał ukończony.

Przestrzeń robocza była już gotowa — idealne miejsce na nadchodzącą renowację John Deere 3020.
Montaż ścian garażowych

W zimny, deszczowy dzień w grudniu traktor w końcu dotarł do nowego domu. Z pomocą innego wykwalifikowanego restauratora, Meira Ben-Shushana — znanego znajomym jako MBS — przetransportowali traktor John Deere 3020 do świeżo wybudowanego garażu.

Pomimo pogody, nastroje były dobre. Ciągnik był już na miejscu, gotowy do rozpoczęcia podróży powrotnej do życia w zdolnych rękach nowego właściciela i jego oddanego zespołu.

John Deere 3020 przywrócenie

Dodatkowe przygotowania

Gdy traktor znalazł się już w nowym warsztacie, narodził się plan. Ojciec i syn zgodzili się zająć projektem z cierpliwością i precyzją — bez pośpiechu i skrótów. Dla rolnika nie było to małe zobowiązanie. Rolnictwo często wymaga szybkich napraw i sprytnej improwizacji, ponieważ czasu zawsze brakuje. Rolnicy są z konieczności majstrami do wszystkiego: spawaczami, mechanikami, budowniczymi i wieloma innymi.

Ale ta renowacja miała być inna. Chcieli zrobić wszystko zgodnie z zasadami. Dlatego pierwszym krokiem było zamówienie oryginalnego podręcznika serwisowego i katalogu części w Jensales. Te podręczniki miały być ich przewodnikami, zapewniając, że każdy krok będzie zgodny z integralnością John Deere Oryginalny projekt 3020.

3020 john deere podręcznik

Gdy instrukcje dotarły, nadszedł czas, aby się za to zabrać. Zaczęli rozbierać traktor kawałek po kawałku, dokładnie sprawdzając każdy komponent. Każda brakująca, zepsuta lub niefunkcjonalna część została odnotowana jako nadająca się do wymiany. Aby wszystko było uporządkowane, utworzono szczegółowy dokument w programie Excel, aby śledzić każdą potrzebną część — krok, który szybko okazał się bezcenny, gdy lista rosła.

Dzięki temu drobiazgowemu podejściu nic nie zostało pominięte, co stworzyło solidny fundament pod prawdziwą renowację, która przywróci John Deere powrót do życia, ze wszystkimi szczegółami na swoim miejscu.

Pozyskanie części do renowacji okazało się jednym z największych wyzwań, ponieważ niemal wszystko musiało pochodzić ze Stanów Zjednoczonych. Podczas gdy znalezienie części online było proste, wysłanie ich do Izraela było już zupełnie inną historią. W przypadku większych lub rzadszych części — takich jak blacha i montaż krzesła — zamówienia składano w AG Parts. Chuck z AG Parts był szczególnie pomocny w kierowaniu procesem, ale wysyłka była skomplikowana. Skorzystanie z usługi spedycyjnej USHOPS pomogło, chociaż wiązało się to z koniecznością poruszania się po dokumentach celnych i oficjalnych formularzach, aby upewnić się, że wszystko przebiegnie gładko.

W przypadku bardziej powszechnych komponentów lokalny John Deere dealer wkroczył, aby pomóc. Yuval, ich zaufany kontakt, dostarczył niezbędne części, dzięki czemu był to wysiłek zespołowy.

Nieoczekiwany zwrot akcji nastąpił wraz z narzędziami. Ponieważ John Deere traktory są z dumą produkowane w Ameryce, zostały zbudowane przy użyciu imperialnego systemu miar. Oznaczało to, że wszystkie narzędzia musiały być w calach, przez co rodzinna kolekcja kluczy metrycznych i narzędzi stała się praktycznie bezużyteczna. Dzięki nowemu zestawowi narzędzi opartych na calach byli gotowi do podjęcia się każdej śruby, wkrętu i panelu.

Prawdziwy początek i rzeczywistość

Po całkowitym rozebraniu ciągnika nadszedł czas na ocenę stanu blachy z bliska. Inspekcja ujawniła kilka poważnych problemów, szczególnie z błotnikami. Lata narażenia pozostawiły je w kiepskim stanie, a podstawy zostały niemal całkowicie zżarte przez rdzę. Uszkodzenia były rozległe i było jasne, że odnowienie tych części będzie wymagało dużo pracy — lub prawdopodobnie będzie wymagało całkowitej wymiany.

To był jeden z tych momentów, kiedy uświadomili sobie konieczność przeprowadzenia gruntownej renowacji, ale byli zdeterminowani, aby doprowadzić ją do końca, pomimo rdzy.

John Deere 3020 zardzewiałe błotniki

Na szczęście nie cała blacha była w tak opłakanym stanie. Maska i osłona, choć stare, były wciąż w stosunkowo przyzwoitym stanie w porównaniu do błotników. Choć wymagałyby trochę uwagi, aby przywrócić im pierwotny blask, te części wyglądały na nadające się do uratowania po odrobinie ostrożnego szlifowania i naprawy.

Było to niewielką ulgą, biorąc pod uwagę fakt, że niektóre oryginalne części prawdopodobnie będzie można odtworzyć zamiast całkowicie wymieniać.

John Deere Części 3020

Inspekcja wykazała również, że przednia szyba była w kiepskim stanie — była całkowicie wygięta. Ten element wymagałby albo poważnej przeróbki, albo całkowitej wymiany, aby przywrócić mu pierwotny wygląd.

Każde odkrycie podkreślało konieczność wykonania dalszych prac, ale każdy odnotowany szczegół był o krok bliżej pełnej, wiernej renowacji John Deere.

John Deere 3020 kaptur

Maska stała się eksperymentalnym poligonem doświadczalnym do usuwania starej farby. Wypróbował różne chemiczne środki do usuwania farby, licząc na szybkie rozwiązanie, ale żaden nie spełnił oczekiwań. Ostatecznie dobry staromodny papier ścierny i metalowa szczotka okazały się najskuteczniejszym sposobem na zdarcie farby do gołego metalu.

Zebrawszy wszystkie części z blachy, zaniósł je do wykwalifikowanego kowala, aby uzyskać fachową opinię. Werdykt był jasny: każdy element nie nadawał się do naprawy. Ku zaskoczeniu wszystkich ta diagnoza była pewną ulgą — oznaczała, że ​​mógł śmiało zamówić nowe części, wiedząc, że odnowienie starego metalu nigdy nie pozwoli uzyskać tego świeżo z linii produkcyjnej wyglądu. Rozpoczęcie od nowa z nową blachą zapewniło, że ciągnik będzie wyglądał tak blisko fabrycznego wyglądu, jak to możliwe, bez konieczności stosowania ciężkich wypełniaczy lub łatania.

Pobieranie małych części

Znalezienie odpowiednich nakrętek, śrub, podkładek i innych małych elementów sprzętowych okazało się kolejnym wyzwaniem. Podczas gdy John Deere W sklepach były one dostępne w sprzedaży hurtowej, zazwyczaj w paczkach po 50, 100, a nawet 250 sztuk — znacznie więcej, niż potrzeba na jeden ciągnik.

Po pewnych poszukiwaniach odkrył Green Part Store online, prawdziwą kopalnię konkretnych części bez ich hurtowej sprzedaży. Miał wszystko, czego potrzebował, w przystępnych ilościach. Kilkoma kliknięciami złożył zamówienie i wkrótce dotarły dokładnie te części, każda gotowa do odegrania swojej roli w renowacji.

John deere Części 3020

Zespół zaworów hamulcowych

Następnym punktem na liście był zespół zaworów hamulcowych. Chociaż wymiana tylko podartych osłon byłaby szybkim rozwiązaniem, postanowili pójść o krok dalej. Zamiast prostej łatki rozebrali cały zespół, decydując się na pełną renowację. W ten sposób mogli mieć pewność, że każdy element został przywrócony do najlepszego stanu, gwarantując, że hamulce będą działać tak płynnie, jak w dniu, w którym traktor po raz pierwszy opuścił fabrykę.

John Deere 3020 hamulce

Remont zespołu zaworów hamulcowych nie był łatwym zadaniem. Wymagał pewnej ręki i mnóstwa cierpliwości, ale wysiłek był tego wart. Wiedza, że ​​hamulce będą działać idealnie, dała mu spokój ducha.

Zamówił kompletny zestaw do remontu hamulców (AR31946) wraz z dwoma nowymi osłonami (RE244537) specjalnie do tego zadania. Gdy części dotarły, ostrożnie rozpoczął remont, pracując w plastikowym pudełku, aby nie zgubić żadnego z małych elementów. Każdy element został dokładnie wyczyszczony naftą, szczotką i sprężonym powietrzem, co zapewniło, że wszystko było nieskazitelne i gotowe do ponownego montażu.

Był to żmudny proces, ale gdy wszystkie części znalazły się z powrotem na swoim miejscu, wiedział, że hamulce zostały w pełni odrestaurowane i działają niezawodnie.

John Deere 3020 remont zaworów hamulcowych

Aby rozpocząć delikatną pracę nad zespołem zaworu hamulcowego, ostrożnie rozłożył każdą część w małym pudełku, wraz ze wszystkimi małymi ruchomymi komponentami. Ta konfiguracja pomogła mu utrzymać wszystko w porządku i w zasięgu ręki, minimalizując ryzyko utraty jakichkolwiek ważnych elementów.

Mając już wszystkie części posortowane i widoczne, mógł przystąpić do skrupulatnego zadania czyszczenia i ponownego montażu układu hamulcowego, upewniając się, że każda część została uwzględniona i prawidłowo przygotowana, by umożliwić bezbłędną odbudowę.

John Deere 3020 remont hamulców

Wymiana pierścieni uszczelniających była drobiazgowym procesem, z wieloma do wymiany. Przed założeniem każdego nowego pierścienia uszczelniającego nałożył odrobinę oleju, aby zapewnić płynne dopasowanie podczas montażu. Zadbał o to, aby wyrzucić każdą starą część z dala od swojego miejsca pracy, zapobiegając wszelkim pomyłkom z nowymi komponentami.

Szczególnie delikatne były cztery metalowe kule wewnątrz zespołu — małe, ale niezbędne części, które można było łatwo zgubić. Ostrożnie upewnił się, że każda z nich jest bezpiecznie na swoim miejscu. Po ukończeniu dolnej części zespołu należało zastosować uszczelkę papierową, zapewniającą szczelne uszczelnienie i oznaczającą kolejny krok w kierunku w pełni odnowionego układu hamulcowego.

John Deere 3020 regeneracja hamulców

Po zakończeniu montażu dolnego i założeniu papierowej uszczelki przeszedł do górnej części, aby dokończyć pracę. Niektóre części były maleńkie, co utrudniało ponowny montaż, ale odkrył genialną cechę konstrukcyjną, John DeereInżynierowie firmy: każda część została zaprojektowana tak, aby pasowała tylko w odpowiednim miejscu.

Ta sprytna konstrukcja oznaczała niewielkie ryzyko błędu, pozwalając mu kontynuować pewnie, wiedząc, że każdy element jest na swoim miejscu. Na koniec, po zabezpieczeniu górnego zespołu, zawór hamulcowy został całkowicie odnowiony i mógł być pewien, że będzie działał zgodnie z przeznaczeniem.

john deere 3020 regeneracja hamulców

Zespół zaworu sterującego

Podczas demontażu zauważył subtelny problem z zespołem zaworu sterującego. „Pocił” się olej hydrauliczny, co wskazywało na wyciek, chociaż dokładne źródło było trudne do ustalenia. Aby rozwiązać ten problem, zdecydował, że cały zespół będzie musiał zostać wyjęty na dokładną inspekcję i naprawę.

Pierwszym krokiem było dokładne oczyszczenie go, używając nafty, a następnie benzyny, aby usunąć każdy ślad pozostałości oleju. To staranne czyszczenie ułatwiłoby zlokalizowanie wycieku i zapewniło solidne naprawienie, przygotowując grunt pod szczelny układ kierowniczy.

John Deere 3020 zawór sterujący

Zaczął od odłączenia wszystkich przewodów olejowych i hydraulicznego układu selektywnego, które blokowały dostęp do zespołu zaworów sterujących. Po ich usunięciu mógł dotrzeć do czterech nakrętek mocujących zespół.

Był to ostrożny proces, który zapewniał, że każda linia i połączenie zostały prawidłowo odłączone, aby uniknąć uszkodzeń. Teraz, mając swobodny dostęp do tych nakrętek, zespół zaworu sterującego był gotowy do wyjęcia w celu kontroli i naprawy.
Zawór sterujący Jonn Deere 3020

To było prawie tak, jakby John Deere zaprojektował cały traktor wokół tego jednego zespołu. Jego usunięcie nie było małym wyczynem — wymagało cierpliwości i determinacji. Po ostrożnym odłączeniu czterech nakrętek udało mu się podnieść zespół, chociaż okazał się zaskakująco ciężki.

Po uwolnieniu się od traktora, od razu skierował go na stół warsztatowy, gotowy do podjęcia się naprawy i zajęcia się tym trudnym do zlokalizowania wyciekiem płynu hydraulicznego.

Zawór sterujący Jonn Deere 3020
Chociaż zdjęcia procesu demontażu i ponownego montażu nie wyszły na tyle dobrze, aby się nimi dzielić, sama procedura była prosta. Proces wymagał odkręcenia dwunastu nakrętek — po sześć z każdej strony obudowy — i zachowania szczególnej ostrożności, aby nie zgubić dwóch kulek łożyskowych w zespole.

Używając zestawu AR39585 Steering Overhaul Kit, wymienił wszystkie uszczelniacze, pierścienie uszczelniające i podkładki, zapewniając całkowite uszczelnienie i szczelność zespołu. Nie zdecydował się jednak na renowację zaworów wewnętrznych, ponieważ ich prawidłowa regulacja wymagałaby specjalistycznych narzędzi.

Ponowny montaż był trudny ze względu na sztywność sprężyny gniazda zaworu, ale udało mu się to z wytrwałością. Po całkowitym ponownym montażu zamknął obudowę, dokładnie wszystko wyczyścił i pomalował urządzenie na nowo, przywracając mu pierwotny wygląd i funkcjonalność.

Zawór sterujący Jonn Deere 3020

Malowanie części

Po zakończeniu mechanicznego remontu stanął przed ostatnim i najbardziej zniechęcającym krokiem: malowaniem. W przeszłości każda próba malowania — czy to ściany, czy krzesła, pędzlem czy aerozolem — kończyła się frustrująco nieudaną. Ale tym razem stawka była wyższa. Kiepska robota malarska zniweczyła całą ciężką pracę włożoną w odrestaurowanie traktora, a to po prostu nie wchodziło w grę.

Zdeterminowany, by zrobić to dobrze, rzucił się w wir nauki. Oglądał niezliczone samouczki na YouTube, szukał porad u przyjaciół i profesjonalistów, a także studiował artykuły szczegółowo opisujące każdy aspekt dobrego malowania. Mimo to odkładał zadanie, aż w końcu uznał, że nie ma już miejsca na zwłokę. Z zestawem oryginalnych John Deere z farbami w ręku był gotowy stawić czoła wyzwaniu, wiedząc, że ten ostatni szlif będzie ukoronowaniem prac renowacyjnych.

John Deere Oryginalne farby

Każdy element musiał zostać pomalowany osobno przed ponownym złożeniem go na traktorze, a sama rama traktora wymagała pomalowania przed ponownym przymocowaniem wszystkich tych części. Aby się przygotować, starannie przeszlifował i wypolerował każdy element, zapewniając gładką powierzchnię, a następnie skrupulatnie oczyścił kurz i olej za pomocą rozcieńczalnika (Mark-32). Ten krok był niezbędny, aby farba przylegała równomiernie i gładko do metalu.

W przypadku części wewnętrznych i ciężkich zaczął od warstwy farby antykorozyjnej, aby zapewnić dodatkową warstwę ochrony. To przygotowanie położyło podwaliny pod wykończenie, które nie tylko będzie wyglądać świetnie, ale także wytrzyma zużycie z biegiem czasu, zachowując nowy wygląd ciągnika przez wiele lat.

malowanie piaskowanych części John Deere ciągnik
malowanie piaskowanych części John Deere ciągnik

Po nałożeniu powłoki antykorozyjnej przetarł każdą część jeszcze raz rozcieńczalnikiem (Mark-32), aby zapewnić nieskazitelną powierzchnię przed nałożeniem ostatniej warstwy farby. Używając średnio-wysokiej objętości powietrza i niskiej objętości farby, ostrożnie nałożył trzy warstwy na każdą część. Ta technika pozwoliła na równomierne, kontrolowane pokrycie, dając gładkie, profesjonalne wykończenie.

Po nałożeniu drugiej warstwy efekty były już imponujące, a jego pewność siebie rosła, gdy żywy zielony kolor zaczął prześwitywać. W końcu, gdy każda część schła po drugiej fazie malowania, mógł zobaczyć, jak renowacja pięknie się układa — każdy element wyglądał teraz tak świeżo, jak w dniu, w którym opuścił fabrykę.

John deere Malowanie 3020

Wszelkie zacieki farby lub nierówne miejsca były starannie szlifowane i polerowane pomiędzy warstwami, aby zachować nieskazitelną powierzchnię. Ta dodatkowa dbałość o szczegóły zapewniała, że ​​każda warstwa farby będzie gładka i spójna, bez niedoskonałości.

Po przygotowaniu powierzchni do perfekcji nałożył ostatnią warstwę farby, wiedząc, że to staranne podejście nada ciągnikowi profesjonalny, wypolerowany wygląd, wart całej ciężkiej pracy.

Rozrusznik

Oryginalny rozrusznik okazał się być w doskonałym stanie i działał bez zarzutu, co było uspokajającym odkryciem w trakcie procesu renowacji. Zauważył jednak dziwny problem z filtrami paliwa: były zamontowane w złym miejscu. Z nieznanego powodu ktoś improwizował ich położenie, mocując je po prawej stronie ramy ciągnika zamiast w ich właściwym miejscu po lewej stronie bloku silnika.

To niewłaściwe umiejscowienie było zagadkowe, ale wiedział, że przywrócenie ich do pierwotnej pozycji było niezbędne. Przywrócenie filtrów do zamierzonego miejsca uszanowałoby pierwotny projekt i zapewniło, że ciągnik będzie działał tak, jak powinien.

John Deere 3020 Filtry paliwa

Po ostatecznym podłączeniu obudowy filtra paliwa na właściwym miejscu do bloku silnika pojawił się nowy problem. Po prostu nie było wystarczająco dużo miejsca, aby zmieścić oba filtry i duży rozrusznik Delco. Jeden z nich musiał zniknąć i po pewnym namyśle podjął decyzję o usunięciu starego rozrusznika.

Choć trudno było pozbyć się w pełni funkcjonalnej oryginalnej części, ten wybór pozwolił na przywrócenie układu paliwowego zgodnie z projektem. Usunięcie rozrusznika Delco umożliwiło filtrom ciasne ułożenie się w zamierzonym położeniu, co przybliżyło go o krok do w pełni autentycznej renowacji.

John Deere 3020 Starter

Aby rozwiązać problem przestrzeni, kupił nowy, kompaktowy, wydajny rozrusznik, który idealnie pasowałby do filtrów paliwa. Pozostając wiernym wyglądowi ciągnika, pomalował nowy rozrusznik na John Deere zielony i starannie go zainstalowałem. Mając rozrusznik i obudowę filtra na miejscu, wszystko pasowało idealnie, tak jak było pierwotnie zaprojektowane.

Widok był satysfakcjonujący — komora silnika wyglądała dokładnie tak, jak powinna, każda część znajdowała się na swoim miejscu, łącząc funkcjonalność z autentyczną, zabytkową estetyką ciągnika.

John Deere Silnik 3020

Renowacja kół

Rozmontowanie tylnych kół wydawało się prostym zadaniem. Proces rozpoczął się od poluzowania nakrętek na tulejach kół — trzech z przodu i trzech z tyłu na każdej tulei. Ten krok zmniejszył nacisk na wał, umożliwiając poluzowanie tulei.

Następnie przekręcił śrubę, aby wypchnąć tuleje, a na końcu obrócił zębatkę, aby płynnie zsunąć koło z wału. Precyzyjne wykonanie tych kroków sprawiło, że było to wykonalne, zapewniając bezpieczne usunięcie każdego komponentu bez nadmiernego obciążenia jakiejkolwiek części zespołu koła.

John Deere Koło 3020

Lewe tylne koło zsunęło się bez problemu, ale prawe było zupełnie inne — było całkowicie zablokowane, jakby „urodziło się w piekle”. Aby je uwolnić, musiał użyć palnika, wielokrotnie podgrzewając i chłodząc koło, aby poluzować jego uchwyt na wale.

Nawet wtedy potrzeba było długiego drążka dźwigni, aby w końcu ruszyć upartą zębatkę. Po wielu wytrwałościach i ostrożnych manewrach prawe koło w końcu się poddało i zsunęło z wału. To była ciężka walka, ale kolejny krok w procesie renowacji został ukończony.
John deere Montaż 3020

Po zdjęciu tylnych kół zdjął stare opony i wymienił wszystkie nakrętki i śruby łączące obręcz z kołem, zapewniając bezpieczne dopasowanie do nowego zestawu. Zdejmowanie przednich kół było proste w porównaniu z tylnymi, zdejmowanie ich było łatwe i bezproblemowe. Jednak dokładniejsza inspekcja piast ujawniła jeszcze jedno zadanie — były zużyte i również trzeba je było wymienić.

Był to kolejny nieoczekiwany krok, ale każda modernizacja zbliżała ciągnik do jego pierwotnej, niezawodnej formy.

John deere talerz

John deere 3020 piasta koła

Koła przednie, choć oryginalne John Deere, nie pasowały rozmiarem — lewe miało 16-9, a prawe 15-7.5. Aby zachować wierność oryginałowi, postanowił wymienić je na oryginalne koła o rozmiarze 15-10.

Zabrał wszystkie koła, tuleje, nakrętki i śruby do piaskowania, aby oczyścić je z wieloletniego brudu i korozji. Gdy wszystko było przygotowane i gładkie, nałożył trzy warstwy John Deere żółty, przywracając żywy, fabrycznie świeży wygląd. Teraz koła nie tylko miały odpowiedni rozmiar, ale wyglądały tak, jakby dopiero co zjechały z linii montażowej.

john deere felgi

Przednie koła, świeżo pomalowane i wyposażone w nowe opony 15-11L, były teraz gotowe do montażu. Z odpowiednim rozmiarem i tym nieomylnym John Deere żółte wykończenie, wyglądały nieskazitelnie i idealnie pasowały, dodając ostatecznego szlifu przedniej części traktora.

To był satysfakcjonujący moment, wiedząc, że koła są teraz autentyczne i gotowe do dalszej drogi.

john deere Koła 3020

Tylne koła, teraz wyposażone w nowe opony 28-16.9, były również gotowe do montażu. Świeżo pomalowane i idealnie dopasowane, dopełniły postawę ciągnika, przywracając mu solidny i zrównoważony wygląd.

Mając przygotowane przednie i tylne koła, ciągnik był o krok bliżej całkowitego ponownego złożenia i gotowości do jazdy.

John Deere 3020 tylne koło

Po wymianie starych piast na nowe, z nowym zestawem łożysk i nowymi korbami, wszystko gładko się ułożyło. Najtrudniejsza część była już za nimi, a teraz nadszedł czas na ostatnie szlify na przedniej części.

Przednie koła poszły bez problemu, każdy element pasował dokładnie tak, jak powinien. Dzięki solidnym nowym piastom i świeżo zamontowanym kołom traktor zaczął wyglądać i czuć się jak nowy, stał solidnie i był gotowy na kolejne etapy renowacji.

John Deere 3020 koła przednie

Mając przednie koła bezpiecznie na miejscu, nadszedł czas na tylne koła. Postępując zgodnie z procedurą demontażu w odwrotnej kolejności, ostrożnie wsunął każde tylne koło na wał, dokładnie wszystko wyrównując. Tuleje zostały dokręcone, a każda nakrętka zabezpieczona, zapewniając stabilne dopasowanie.

Po dokonaniu ostatecznych regulacji, tylne koła zostały zablokowane, co zakończyło budowę fundamentu ciągnika. Teraz, stojąc na własnych, świeżo odrestaurowanych kołach, John Deere zaczynał wyglądać jak dawniej, solidny i gotowy do drogi.

John Deere 3020 przywrócenie

Silnik sterujący

Podczas inspekcji ciągnika zauważyli, że pompa oleju hydraulicznego przecieka z uszczelniacza sworznia. Naprawa oznaczała całkowite wyjęcie pompy, a ponieważ zamierzali się posunąć do tego stopnia, postanowili pójść o krok dalej i przebudować również silnik układu kierowniczego.

Zadanie to wymagało znacznego rozmontowania, w tym:

  1. Zdejmowanie maski i paneli blacharskich.
  2. Wyjmowanie zbiornika paliwa, filtra powietrza, chłodnicy oleju i chłodnicy.
  3. Zdejmowanie płyty obudowy.
  4. Zdejmowanie przedniej maski.
  5. Zdejmowanie lewego paska ramy.
  6. Na koniec wyjmujemy sam silnik układu kierowniczego.

Był to złożony proces, wymagający starannej pracy, aby usunąć każdy element bez uszkodzenia czegokolwiek. Ale teraz, gdy wszystko było już odsłonięte i dostępne, byli gotowi na remont zarówno pompy hydraulicznej, jak i silnika układu kierowniczego, aby upewnić się, że oba komponenty będą działać bez zarzutu.

Silnik sterujący

Remont silnika układu kierowniczego okazał się stosunkowo prosty. Używając zestawu OH (AR52016), ostrożnie wymienili wszystkie pierścienie uszczelniające i podkładki dystansowe, upewniając się, że każda uszczelka jest świeża i bezpieczna.

Ten prosty, ale niezbędny krok oznaczał, że silnik układu kierowniczego będzie szczelny i gotowy do płynnej pracy, co przełożyło się na ogólną niezawodność ciągnika po ponownym złożeniu.

Silnik sterujący

Silnik sterujący

Oprócz pierścieni uszczelniających i tylnych dystansów wymienili uszczelniacz na zębatce (R34748), aby zapewnić całkowitą i dokładną przebudowę. Ta mała, ale kluczowa część pomogłaby zapobiec potencjalnym wyciekom z obszaru zębatki, co dodatkowo zwiększyłoby wydajność i trwałość silnika układu kierowniczego.

Po wymianie wszystkich uszczelek układ kierowniczy był gotowy do płynnej i niezawodnej pracy.

Silnik sterujący John Deere 3020

Ponowne złożenie silnika układu kierowniczego było proste, ale wymagało starannej uwagi na szczegóły. Najpierw tylny tłok musiał zostać całkowicie przesunięty w lewo, podczas gdy górny tłok musiał zostać całkowicie przesunięty w prawo. Następnie dokładnie wyrównano oś obrotu, upewniając się, że oznaczenia na osi obrotu i korpusie silnika są ustawione dokładnie w jednej linii.

Ten etap regulacji był niezbędny, aby zagwarantować prawidłowe funkcjonowanie po ponownym montażu, gdyż umożliwił dokładne i płynne działanie silnika układu kierowniczego, gdy ciągnik znów będzie w ruchu.

John Deere Silnik sterujący 3020

Po całkowitym odnowieniu silnika kierowniczego nadszedł czas na jego ponowny montaż. W tym celu należy wykonać czynności w odwrotnej kolejności niż przy demontażu:

  1. Zacznij od ustawienia silnika sterującego i zamocowania go na miejscu.
  2. Ponownie zamontuj lewy drążek ramy.
  3. Zamontuj przednią maskę.
  4. Zamontuj ponownie płytę obudowy.
  5. Zamontuj ponownie chłodnicę, chłodnicę oleju, filtr powietrza i zbiornik paliwa.
  6. Wymień blachę i maskę.

Część po części wszystko wróciło do normy, przywracając przedni zespół ciągnika. Teraz, gdy silnik kierowniczy i pompa hydrauliczna były bezpiecznie na swoim miejscu, ciągnik był o krok bliżej pełnej renowacji.

Skrzynka na akumulator i światło hamowania

Pierwotnie ciągnik był wyposażony w dwa wąskie akumulatory 6 V, po jednym z każdej strony. Jednak w pewnym momencie został on przerobiony na pojedynczy akumulator, zamontowany na improwizowanym i raczej mało atrakcyjnym stojaku po lewej stronie. Aby przywrócić ciągnikowi czysty, klasyczny wygląd, zaprojektował i zbudował nową skrzynkę akumulatorową dostosowaną do pojedynczego akumulatora, teraz umieszczonego po prawej stronie.

To nowe pudełko, w komplecie z pokrywą, zachowało opływowy wygląd, zapewniając jednocześnie bezpieczną i funkcjonalną konfigurację dla zaktualizowanego układu baterii. Była to niewielka, ale znacząca zmiana, zbliżająca traktor do jego autentycznego projektu.


W pierwotnej konstrukcji ciągnik nie był wyposażony w światła hamowania — standardowy brak w tamtych czasach. Jednak, aby zapewnić bezpieczeństwo na nowoczesnych drogach, zainstalował jednostkę ciśnieniową podłączoną do prawego pedału hamulca. Ten dodatek umożliwił światła hamowania, zapewniając kluczową widoczność innym kierowcom, gdy ciągnik był na drodze.

Ta przemyślana modernizacja zachowała klasyczny wygląd ciągnika, a jednocześnie dodała praktyczną cechę, łącząc autentyczność stylu vintage z nowoczesnym bezpieczeństwem.
John deere Jednostka hamulcowa 3020

Koniec

Nareszcie projekt był ukończony! Każdy szczegół, od świeżo pomalowanej ramy po precyzyjnie wyrównane komponenty, odzwierciedlał poświęcony czas, cierpliwość i wysiłek. To była niesamowita podróż — pełna nauki i nowo odkrytego uznania dla kunsztu i inżynierii John DeereWczesne projekty.

Odsunąwszy się, by podziwiać efekt końcowy, nie mógł powstrzymać się od poczucia ogromnej satysfakcji, widząc transformację z wysłużonej, zniszczonej maszyny, którą kiedyś była, w odnowione piękno, którym się stała. Ciągnik uosabiał teraz zarówno historię, jak i ciężką pracę, świadectwo ponadczasowej jakości klasycznego John Deere.

John Deere 3020
Przed
John Deere 3020 tactor odnowiony
Po

Źródło oryginalne: https://re3020.wordpress.com/

Tractor.info